Ostatni mecz sezonu 2016/17

Sportur Team Gmina Łańcut - KPS Siarka-MOSiR Tarnobrzeg 3:1 (13:25, 25:21, 25:22, 25:20)

Pożegnanie sezonu siatkarskiego drużyny Sportur Team Gmina Łańcut w IV lidze rozpoczęło się od występu zespołu tanecznego "Pyza" z Albigowej, która wraz z grupą dopingujących cheerleaderek "Atomówek" z Handzlówki wspierały nasz zespół w starciu z najlepszą do tej pory ekipą lidera "Siarką" Tarnobrzeg. W pierwszym meczu tych drużyn w Tarnobrzegu przegraliśmy 1:3, ale po najbardziej dramatycznym meczu w ostatnim czasie (31:29, 25:23, 24:26, 36:34). Zabrakło wtedy naprawdę niewiele, zdecydowały detale i bardzo nam zależało, aby w rewanżu pokazać się z jeszcze lepszej strony. Drużyna z Tarnobrzega też miała wielką "chrapkę" na komplet punktów, które przesądziłyby ostatecznie o ich bezpośrednim awansie do III ligi. Trudno powiedzieć co stało się z naszą drużyną w pierwszym secie, czy to rozkojarzenie tańczącymi "Pyzami", czy też może obecność pana Roberta Dworaka prezesa Podkarpackiego Wojewódzkiego Związku Piłki Siatkowej, a może rekordowa frekwencja kibiców na trybunach. W każdym bądź razie na parkiecie zameldowała się tylko jedna drużyna i niestety była to ekipa przyjezdnych. Trener Adam Maryniak robił co tylko się dało, zmiany i czasy nie przynosiły jednak oczekiwanego efektu. Zostaliśmy zdemolowani w premierowej odsłonie 25:13! Takiej srogiej lekcji nie otrzymaliśmy do tej pory. W przerwie znów zatańczyły nam "Pyziątka" i nowa nadzieja wstąpiła wraz z rozpoczęciem nowego seta. Tym razem rozpoczęliśmy grę od prowadzenia 4:1 i trener tarnobrzeżan zmuszony został bardzo szybko do wzięcia przerwy. Po niej sytuacja na boisku się nieco wyrównała i gra toczyła się prawie cały czas punkt za punkt z naszą lekką przewagą. Udało nam się ją dowieść do końca, wygraliśmy bowiem 25:21 i wróciliśmy z głębokiej otchłani pierwszego seta do gry. Po drugim secie na parkiecie pojawił się drugi tańczący zespół cheerleaderek "Atamówki" z Handzlówki z instruktorką Katarzyną Szmuc. Na trybunie przybywało kibiców, wśród nich ponownie pojawił się Wójt Gminy Łańcut Zbigniew Łoza, który jak się okazało tydzień wcześniej przynosi nam chyba szczęście, pojawia się bowiem jak przegrywamy pierwszego seta i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki mecz się wtedy odwraca. Kolejny set był jeszcze bardziej wyrównany niż poprzedni, wynik oscylował cały czas wokół remisu. W ekipie przyjezdnych zaczęły się pojawiać coraz częściej błędy, my z kolei zaczęliśmy lepiej bronić, zagrywać i w efekcie wygraliśmy seta 25:22. Drużyna Tarnobrzega zaczęła się coraz bardziej denerwować, gdyż upragniony awans powoli wymykał im się z rąk, my zaś coraz bardziej "nakręcaliśmy" się i graliśmy coraz lepiej w zagrywce i bloku. Na ataku coraz śmielej poczynał sobie nasz atakujący Jan Jucha, do tego na skrzydle aktywnie włączyli się Mateusz Michno i Hubert Trojnar. Przeciwnicy mieli coraz większe problemy, aby przebić się przez coraz lepiej ustawiany blok przez środkowych: Przemysława Kołodzieja i Marcina Magrysia. Wychodziło nam niemal wszystko i zasłużenie wygraliśmy jak się okazało ostatniego, czwartego seta 25:20! Zwyciężyliśmy lidera Siarkę MOSiR Tarnobrzeg 3:1!!! Koniec meczu i koniec sezonu, ale to nie koniec niespodzianek jakie drużyna Sportur Team Gmina Łańcut przygotowała na ten dzień. 

Najpierw na boisko wbiegły po raz ostatni roztańczone "Pyzy", a potem prezes "Sporturu" Marcin Kisała i trener Adam Maryniak wręczyli upominki ufundowane przez naszych sponsorów. Najlepszym zawodnikiem meczu został wybrany nasz rozgrywający Marcin Bujak! W drużynie gości wyróżnienie otrzymał również rozgrywający Tomasz Fałdowski. Upominek otrzymała również pani Małgorzata Dacewicz, choreograf i instruktor "Pyzy". Jednak największe podziękowania przekazaliśmy naszym wiernym kibicom, których wiara w nas dziś nam dodała skrzydeł i pomogła się tak udanie podnieść po pierwszym, nieudanym secie. Dziękujemy za wielkie wsparcie przez cały sezon, bardzo nas cieszy systematycznie rosnąca frekwencja na naszych meczach. To jest bardzo potrzebne zawodnikom i sztabowi trenerskiemu, Wasze zainteresowanie sprawia, że chce się trenować więcej i mocniej. Ze swej strony staraliśmy się zawsze, aby nasze mecze były emocjonujące, co dzięki tylu rozgrywanym tie-breakom może nie zawsze oszczędzało nam wszystkim nerwów, ale dzięki temu zyskiwaliśmy doświadczenie, którego wciąż nam brakuje. W kadrze mamy wielu bardzo młodych zawodników i jak to nam wszyscy powtarzają jesteśmy ewenementem na Podkarpaciu. Skład nasz stanowią bowiem niemal wyłącznie zawodnicy z jednej gminy, gminy Łańcut, a do tego rozgrywamy mecze na pięknej hali sportowej Zespołu Szkół w Albigowej. Takich drużyn grających w siatkówkę w gminach wiejskich nie ma wiele. Tym bardziej cieszy nas możliwość rywalizacji z Jasłem, Tarnobrzegiem, Dębicą, Mielcem, Lubaczowem, Radymnem itp. 

Podsumowując, na razie bardzo krótko grę Sportur Team Gmina Łańcut w sezonie 2016/2017. Rozegraliśmy 12 spotkań w rundzie zasadniczej w grupie 2 IV ligi podkarpackiej. Wygraliśmy 8 z nich i zwyciężyliśmy grupę awansując po raz pierwszy w historii do fazy play-off. W trakcie bezpośredniej walki o awans do III ligi rozegraliśmy kolejne sześć spotkań z których wygraliśmy wszystkie trzy u siebie w Albigowej, niestety nieco gorzej poszło nam na wyjazdach, gdzie tylko z Jasła przywieźliśmy cenny 1 punkt. Ostatecznie zajęliśmy 3 miejsce w play-fach, z których bezpośredni awans do III ligi uzyskała ekipa Siarki Tarnobrzeg. Drugie miejsce zajęła ekipa SST Lubcza Racławówka II, podium uzupełniła nasza drużyna Sportur Team Gmina Łańcut. Za plecami pozostawiliśmy takie uznane siatkarsko marki jak drużyny z Jasła, Wierzbnej i Sieniawy. 

Wkrótce rozstrzygnie się sprawa dodatkowego barażu o III ligę, w którym to jedna z drużyn z IV ligi zmierzy się z przedostatnią ekipą III ligi. Jest szans na to, aby w tym barażu wystąpiła nasza ekipa, ale to zależy już od ostatecznych rozstrzygnięć na parkietach wyższej ligi. Tymczasem gratulujemy awansu drużynie KPS SIARKA MOSiR Tarnobrzeg i dziękujemy serdecznie pozostałym drużynom z którymi mieliśmy przyjemność rywalizować w tym sezonie na parkietach IV ligi.